Wśród

Nocna cisza wcale nie jest ciszą. Tykanie zegara. Szelest papuzich piór. Hałas samochodów przejeżdżających za oknem. Wśród tej ciszy-nie-ciszy ja.

Nakrzyczałam na wszystkich. Z bezsilności.

Źle mi bez własnego kąta. Nie mam się gdzie podziać. Przez moment zobaczyłam własny dom. Pokoje dzieci. Mój gabinet z kanapą, na której można też spać.

Jutro trudny dzień. Czuję, że nie zgadzam się z szefową, ale boję się to wyrazić wobec niej, wobec pozostałej ekipy. Jeśli ją poprę, będę miała żal do siebie samej do końca życia.

Źle mi. Pora szukać nowej pracy. Ale po 18 latach robienia tego, co kocham, trudno mi znaleźć coś, co mogłabym robić z taką samą pasją i satysfakcją.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s