Zagubiona w akcji

Nie znalazłam kartki. Strasznie mi. Nie wiem, co bardziej przeraża. Boję się, że wpadnie w niepowołane ręce. Że będę skonfrontowana z tym, co napisałam, co przez moment myślałam, a tym, co poczuje ktoś, kto może to przeczytać i odebrać zupełnie inaczej.

Strasznie mi po prostu. Nie chcę, by to, co napisałam, zraniło kogokolwiek. Nie wiem, czy wolałabym, żeby kartka się odnalazła, czy lepiej, by przepadła na zawsze, ale by też nikt inny z moich bliskich jej nie odkrył.

Dzieci uciekały od stołu na zmianę, teściowie ze stoickim spokojem udawali, że nic się nie dzieje, mąż wspierał, a ja starałam się zachować spokój i nie wiem, czy się udało.

Takie drobniejsze i większe konflikty w powietrzu, straciłam apetyt, przełykałam zimny barszcz i rybę, której smaku nawet nie pamiętam. Spróbowałam kapusty teściów. Duży wypił kompot i zjadł z niego owoce, mały zjadł ziemniaki i spróbował ryby, bez zachwytu.

Ciągle samą siebie pytam, o co mi chodzi, czego potrzebuję, jak zdecyduję (a wydawało mi się, że już zdecydowałam).

Przeglądam pończochy i łapię się na tym, że wrzucam do koszyka parę tanich, cieniutkich pończoch, z myślą, że kiedy on będzie darł te pończochy, to nie będzie mi serce pękało, że to jakieś luksusowe i o luksusowej cenie…

Chwilami zastanawiałam się, jak jemu mija dzień, czy zjadł pierniki, czy poczęstował nimi swoje dzieci, a potem starałam się skupić na moim dniu, gotowaniu barszczu, smażeniu ryby, ogarnianiu mieszkania. Dzień mija, tegoroczna wigilia nie była ani lepsza, ani gorsza od zeszłorocznej, porównywalna.

Trochę mojej tęsknoty, trochę w biegu, ale w tym wszystkim najcudniejsze wsparcie męża, wspólne lukrowanie pierników, bycie razem, ze sobą, przy sobie, w cudnym uzupełnianiu się.

I ta nieszczęsna kartka, która zaburza mój spokój.

Cały czas mam się bać?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s