Encore

Wciąż, jeszcze, znów…

Próbuję, staram się coś zmienić, ale i tak mam poczucie dreptania w miejscu. Nie umiem skupić się na pracy, nikomu już nie mogę ufać i żałuję, że przez moment ufałam i odważyłam się szczerze mówić.Teraz boję się, że za to też mi się dostanie. Mam poczucie, że sama pozbawiłam się tak kruchego poczucia bezpieczeństwa. Z każdej strony tak wszystko się rozsypuje. Chciałabym umieć wszystko poukładać.

Zimno mi ciągle. Nie tylko w taki uzasadniony sposób, ale marznę nawet wtedy, gdy teoretycznie nie ma ku temu powodów.

Takie wewnętrzne zimno, ogarniające i przenikające na zewnątrz.

Czuję się ciągle głodna i próbuję określić, czego tak naprawdę potrzebuję, za czym tęsknię i czego mi brakuje.

Wcale nie jest łatwo. Nie wiem, ale znów próbuję. I wciąż.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s