(s)mętnie

Taka scenka. Samochód. Tradycyjnie. Już jestem spóźniona, jadę do pracy.

Telefon. Spotkajmy się w trasie. Przy autostradzie są tylko dwie możliwości, mówię, że druga lepsza, ale przecież i tak nie mam czasu. On mówi, że tylko na dwie minuty i że odezwie się, gdy zjedzie. Dzwoni, gdy zostaje mi 500 m do zjazdu, zjeżdżam niemal w ostatniej chwili, gnałam ponad 140, żeby minąć zjazd, nim on tam zjedzie, żeby go minąć… Nie zdążyłam. Zjechałam po jego telefonie. Zaparkowałam obok. Przesiadł się do mojego auta:

– Ale się dziś na ciebie nastawiłem.

– Mam dwie minuty…

– Chcę tylko spuścić się na twoje stopy…

Po dwóch minutach wysiadł, zapiął spodnie, ja wsunęłam mokre stopy w wysokie kozaczki, mówiąc, że przez cały dzień będę czuć jego zapach. Odjechałam, a potem pomyliłam zjazdy. Spóźniłam się jeszcze bardziej. On nie pomylił zjazdu. Pojechał dalej.

Wcześniej dał mi bilety, moje wymarzone miejsca. Potem odkryłam, że jego w tym dniu nie będzie. Przed nami były dwa puste miejsca, które zazwyczaj zajmuje on i jego kobieta.

Wszystko się sypie. Jest bardzo źle. Jestem cała poobijana. Głowa też boli. Stoję na krawędzi. Milimetry dzielą mnie od telefonu i wyciągnięcia ręki po pomoc, ciągle chcę jednak wierzyć, że dam radę, boję się tylko, czy na pewno tak jest. Czuję podświadomie, że kluczem jest rozstanie, wszystko zacznie się wtedy układać. Tak czuję, a jednocześnie motam się. Tęsknię irracjonalnie. Układam w głowie rozmowy z nim, a potem niczego mu nie mówię. Nie mam już siły. Zupełnie. Od dłuższego czasu straciłam zupełnie ochotę na seks. Dzisiejsze popołudnie było jak spotkanie po długiej przerwie, ale nie jest tak, jak chciałabym, aby było. Sama chyba nawet już nie wiem, czego chcę. Źle mi, że jest tak źle.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s