Wytłumaczelne

Wracając na parking (byliśmy znów w lesie, moim samochodem), zastanawiam się na głos, co stałoby się, gdyby on zginął, gdyby ktoś odkrył pod paznokciem jego palucha nabłonek mojego gardła. Mocno mnie podrapał, boli paskudnie. Po ciężkim poranku (zawaliłam okropnie sprawę w pracy) źle się czułam, miałam iść do lekarza, po spotkaniu z nim wiedziałam, że nie mogę pójść – otworzyć usta, pokazać rozdrapane  gardło, a dookoła mnie unosił się zapach jego spermy.

Na nim zapach moich perfum – sam je rozprowadził, szukał czegoś w mojej torebce, co mógłby włożyć we mnie. Perfumy miały idealny kształt. Jedyny, który się nadawał.

Ostrzegłam go, że są bardzo mocne i długo się utrzymują, na szczęście miał w samochodzie swoją wodę toaletową, chyba skutecznie zamaskowała zapach moich perfum.

Uświadomiłam sobie, że moje ufarbowane włosy też mogą stanowić pewien problem. Gdyby któryś z moich kolorowych włosów został na jego ubraniu, znalazł się w jego aucie – będzie łatwo zidentyfikować, czyj to włos (pewnie nie ma wśród jego znajomych innej osoby, o tak długich włosach w tak specyficznym kolorze….).

Spinam włosy,ale lubię, kiedy nie są spięte, kiedy plączą się między moimi ustami, a jego ciałem, kiedy on je odsuwa, kiedy ich dotyka.

W środę wyjechał na szkolenie, kolejne. A ja znów absurdalnie tęsknię. Mam wrażenie, że coś dzieje się z moim ciałem, że robi się bardziej wiotkie, rozlane, jak nie moje ciało, jakbym nie miała na nie żadnego wpływu. Nie podoba mi się to.

W pracy chwilowa stabilizacja, ale nie wiem, jak długo to potrwa. Za dwa tygodnie wraca nowa szefowa, ale nowy porządek obowiązuje już od środy. Nie wiem, co w praktyce się zmieni, czy i jak się zmieni. Jak większość, boję się tych zmian.

Rozmawiałam o mojej przyszłości z Ważną Osobą. Cenię sobie jego zdanie, powinnam sobie w ramki oprawić jego stwierdzenie, że dam radę, muszę sobie tylko wyznaczyć, co robię w jednym miesiącu, co w następnym… Boję się tego wyznaczenia celu, dryfowania… Obiecał mi książkę, na początek. Muszę od czegoś zacząć. Chciałabym od uporządkowania życia, relacji, a potem przejęcia kontroli nad całą resztą, którą mogę kontrolować. Bo na wiele nie mam wpływu i muszę się z tym pogodzić.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s